Obserwatorzy

wtorek, 7 lipca 2015

Karteczka i ...co śmierdzi w moim ogrodzie?

Jakiś czas temu zrobiłam karteczkę dla koleżanki z gratulacjami z okazji narodzin syna. Najpierw nie mogłam pokazać, bo jeszcze nie dostała, później brakło czasu.



O upałach już nie będę pisała, bo wszyscy wiemy jak jest :( Ratując się jakoś przed nimi, gdy po południu  jest tam cień, chodzę z robótką na huśtawkę, tam jakoś przecinki mniej atakują niż na tarasie. Włączam ogrodowy zraszacz, mam fontannę hehe, daje się jakoś odetchnąć. Niestety od jakiegoś czasu nie można tam było wysiedzieć, śmierdziało niesamowicie padliną. Podejrzewałam sąsiadów o wszystko co najgorsze, od podlewania gnojowicą, po zakopanie padłego zwierzęcia. W końcu moja cierpliwość się wyczerpała, nastawiona bojowo zaczęłam szukać zródła odoru. Jakież było moje zdziwienie gdy je odkryłam!!! Wyglądało niepozornie i znajdowało się, a raczej rosło w moim ogrodzie...



Przedstawiam Wam sromotnika bezwstydnego. W ciągu kilku godzin wyrasta z jajowatych tworów. Kapelusz pokryty ma śmierdzącą substancją, która wabi owady, szczególnie muchy, których zadaniem jest rozsiewanie zarodników. Nawet nie chcę myśleć ile ich już rozsiały:(


Zebrałam wszystkie(mam nadzieję) jaja i grzyby. Zastanawiałam się co z nimi zrobić, ... w końcu zalałam wodą z dodatkiem środka owadobójczego.  Pozostaje wierzyć, że więcej nie wyrośnie, a jeśli nawet to wiem z czym mam do czynienia, a znajdę go na pewno, bo smród mozna poczuć nawet z 15-20 metrów:(

Dla przeciwwagi coś ładnego i pachnącego;)


Kwitnąca magnolia? hihi




Porzeczki i agrest prawie zjedzone, dojrzewają: porzeczkoagrest...

 ... i maliny.
Pozdrawiam:)

21 komentarzy:

  1. Śliczna kartka, piękne kwiaty, smakowite owoce na krzaczkach, a sromotnik? No cóż? Taka jego natura, ale dzięki temu, ze wyrósł w Twoim ogrodzi mogłaś zdobyć nowe doświadczenia, dowiedzieć się więcej na jego temat ..... no i miejmy nadzieję, że więcej nie wyrośnie w Twoim ogrodzie :)
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Alinko:)
      Pocieszający jest jedynie fakt, że rośnie na glebach próchniczych, chociaz nie podejrzewałam, ale widocznie mam taką w ogrodzie;)

      Usuń
  2. Karteczka sliczna , jak wszystkie Twoje . A te grzyba widze pierwszy raz na oczy i w zyciu bym nie pomyslała , że to może tak śmierdzieć. Dobrze że nie podałas sąsiadów do sądu :-)
    A Twój ogród zachwyca jak zawsze.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Anuś:) Dobrze że nie jestem wyrywna hihi, a wroga zawsze lepiej znać;)

      Usuń
  3. Aniu a to dopiero intruz pojawił się na Twoich włościach.Z nazwy go znam doskonale,czasem spotykałam na swej drodze,ale nie wiedziałam że aż tak mocno capi ten muchomor.Człowiek zawsze rozgląda się czy nie ma gdzieś padliny jak coś mocno i brzydko "waniajet".
    A karteczka jak zawsze piękniutka,że o kwiatkach ogrodowych nie wspomnę .
    Buziaki i odrobinę ochłody życzę na dziś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Karteczka jest prześliczna. Podobnie jak kwiatki ogrodowe :) z "kwitnącą" magnolią :D
    A śmierdzący twór... muszę przyznać, że podobnie jak Danusia - znam gościa tylko z nazwy. Nawet wiedziałam, że śmierdzi, ale nie miałam okazji (może i dobrze) spotkać go na swojej drodze.
    Za to Twoje poszukiwania przypomniały mi pół roku poszukiwań źródła dość specyficznego zapachu w moim własnym domku :) (w międzyczasie wyprałam wszystko, co możliwe, łącznie z kilkakrotnym praniem wykładziny), aż odkryłam, że taki zapach ma kwitnąca choja woskownica, którą sama przyniosłam sobie do domku.
    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie pyszności pokazujesz, oprócz sromotnika oczywiście. Kartka piękna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudna karteczka:)) Maliny uwielbiam też kilka krzaczków mam o ogródku:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. w miało być zamiast o :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczniutka karteczka i kwiatki przepiękne :)
    haha że Cię sąsiedzi nie przeklęli a może już się obrazili ....nigdy nie spotkałam czegoś takiego i nawet nie słyszałam że u nas rośnie taki śmierdziuch - Aniu obserwuj miejsce i może jakimś randapem popryskaj
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Kartka urocza:) Tego śmierdziela z Twojego ogrodu kiedyś spotkałam w lesie i faktycznie smród jest powalający... Zdjęcia kwiatów śliczne i inspirujące:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniu, karteczka śliczna, a rodzice na pewno zadowoleni z dowodów przyjaźni zespołu :)
    Muchomor dość pokaźny, wypada mieć tylko nadzieję, że więcej go nie będzie.
    W gruszki na wierzbie już uwierzyłam, więc i w różaną magnolie wierzę, bo przecież widzę ;)
    Pozdrawiam cie serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ha, przecinki,ja myślałam,ze tylko ja je tak nazywam. Te owadziorki życie mi skutecznie zatruwają. Nie mogę nigdzie przed nimi uciec. Kiedyś już tak było ale ten rok jest wyjątkowo w nie bogaty. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudna karteczka :) W ogrodzie cudnie :)pomijając smroda.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Karteczka prześliczna - idealna dla chłopczyka :)
    Nie miałam pojęcia, że te muchomory tak śmierdzą - życzę, żeby jednak się nie rozmnożyły. Piekne zdjęcia. jak zwykle :) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Karteczka śliczna :)
    a smród w Twoim ogrodzie??...no nie możliwe - a tu proszę taki muchomorek , w życiu bym nie pomyślała ...
    Kwiaty jak zawsze piękne , a porzeczkoagrest ? i maliny smakowicie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Smrodziak ma bardzo adekwatną nazwę do wyglądu:D
    ale oby było go jak najmniej w Twoim pięknym ogrodzie:)
    pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam w ogrodzie żółte maliny ale nie owocują.
    Aniu, jestem ciekawa czy przycinasz swoje maliny?
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  17. he, he he! Dobre! Ciekawe jak ten śmierdziel przywędrował do twojego ogrodu...:-D

    A ten porzeczkoagrest to zjadliwy jest?
    mamy u Naszej Babci czarną malinę...ale w smaku to raczej bardziej jeżyna jest... ino bez kolców :-)
    nawet środek ma taki jeżynowaty, że zostaje w owocku :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. a kartelucha urocza! Ja bardzo lubię robić dla maluszków :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:)