Witajcie!
Dziś chciałabym pokazać co działo się u mnie w lutym. Zacznę od kartek i boxów, bo na razie tylko takimi robótkami się zajmowałam.
Dużo moich prac "leciało" za granicę, do Stanów Zjednoczonych i Niemiec, dlatego niech Was nie zdziwią choćby prace na Komunię Św.
Natalia i Igor są bliźniakami, dlatego babci zależało, by podkreślić ten fakt sylwetkami bliźniaków. Na szczęście mogłam spełnić to życzenie;)Z robótek byłoby na tyle, teraz czytelnictwo.
W dalszym ciągu chętnie przenoszę się w światy wykreowane przez autorów.
W lutym przeczytałam 17 książek, co dało 6418 stron. Od początku roku przeczytałam 36 książek, co dało równiutkie 14 000 stron.
1. Krystyna Mirek, cykl Zauroczenie –
„Zauroczenie” 348s. 7/10 obyczajowa/romans
2. Krystyna
Mirek, cykl Zauroczenie – „Zakochanie” 368s.
7/10 obyczajowa/romans
3. Krystyna
Mirek, cykl Zauroczenie – „Zaręczyny” 318s.
7/10 obyczajowa/romans
4. Natalia
Sońska – „Hiszpańskie love story” 328s.
7/10 obyczajowa/romans
5. Agnieszka
Łepki – „Lekarstwo na miłość” 352s. 8/10 obyczajowa/romans
6. Anna Stryjewska – „Opowieść kataryniarza” 352s. 9/10 obyczajowa/romans
Główny bohater trochę w stylu Scrooga z Opowieści wigilijnej Dickensa.
7. Sylwia
Markiewicz – „Liliana” 366s. 8/10 obyczajowa/romans
8. Hannah
Bonam-Young – „Jesteś moim jutrem” 432s.
6/10 obyczajowa/romans
9. Alicja
Skirgajłło – „Podróż w nieznane” 560s. 9/10 obyczajowa/romans lekka, przyjemna, erotyczna
10. Zuzanna
Samulska – „Jak się ciebie pozbyć, kochanie?” 352s. 7/10
obyczajowa/romans
11. Grażyna Jeromin-Gałuszka – „Skradzione lato” cz.1 504s. 8/10 obyczajowa/romans
Pod wpływem impulsu dziennikarka Kira Dawidow kupuje kampera i przybywa do Rogożów. W głowie wciąż słyszy kołysankę, którą śpiewała jej mama, nie zna słów, ale kończy ją słowo Rogoże.
12. Grażyna
Jeromin-Gałuszka – „Skradzione dni” cz.2
504s. 8/10
obyczajowa/romans
13. Michał
Śmielak – „Śnieg przykryje” 352s. 8/10
kryminał Ten autor to moje tegoroczne odkrycie.
14. Danuta Chlupowa – „Podróż w niechciane” cz.1, 352s. 9/10 obyczajowa/romans
Wypożyczając nawet nie miałam świadomości, że tematem książki będą działania wojenne toczące się na moich terenach. Przedstawione są prawdziwe zdarzenia tj. bombardowanie (2 września 1939 roku) specjalnego pociągu ewakuacyjnego z Krotoszyna do Żółkwi(Ukraina), na dworcu kolejowym w Kole, zginęło od 100 do 300 osób. Ranni byli leczeni w szpitalach w Kole i w Koninie, niestety wielu zmarło. Ci, którzy przeżyli bombardowanie zostali na jakiś czas ulokowani w Klasztorze Bernardynów w Kole.
15. Danuta Chlupowa – „Droga ku nadziei” cz.2, 304s. 9/10 obyczajowa/romans
Drugi
tom obejmuje czasy wojenne i pierwsze lata po zakończeniu wojny. Autorka
wydarzenia i postacie fikcyjne przeplata z autentycznymi. W większości akcja dzieje się w Żółkwi (Ukraina), Lublinie, Drogomyślu, Krakowie, Krotoszynie.
16. Sonia Rosa – „To, co nie nasze” 360s. 8/10 kryminał
Bohaterami są dwa małżeństwa, którym zaginęły córki. Ciekawe, ale bez większych wzlotów, jednak zakończenie mnie rozwaliło.
17. Izabela
Grabda – „Odłamki” 266s. 7/10 obyczajowa/romans








Droga Aniu!
OdpowiedzUsuńCzekałam na Twój lutowy post. Jeżeli chodzi o kartki to jesteś niedościgniona, wszystkie przecudne. Jestem nimi zachwycona. Wyniki czytelnicze jak zawsze imponujące. Jesteś dla mnie inspiracją. Te kilka słonecznych dni sprawiły nam ogromną radość.
Ściskam Cię mocno i serdecznie pozdrawiam:)
Dziękuję Lusiu, Ty mnie zawsze potrafisz zmotywować;)
UsuńŚliczne kartki :) Ilość książek imponująca. Szczerze podziwiam. Pozdrawiam Aniu:)
OdpowiedzUsuńDziękuję:)
UsuńAniu z tym czytelnictwem to chyba zdecydowanie muszę się poprawić, Ty czytasz w jednym miesiącu tyle albo i więcej niż ja w całym roku.
OdpowiedzUsuńCo do kartek to zawsze byłaś w tym dobra co świadczy robienie ich za granicę !! Zresztą cudne są wszystkie. Ja by, się tak tą Wiosną jeszcze nie cieszyła, ale co zrobione w ogrodzie to nikt nam tego nie zabierze.
Pozdrawiam
Aniu, zawsze mówię że nie ważne ile, ważne że czytasz. Myślę, że we wszystkim powinno się zachować umiar, to moje szaleństwo czytelnicze też nie jest zdrowym objawem;)
UsuńBuziaczki:)
Wspaniałe karteczki stworzyłaś i fajnie że idą w świat 😀 Aniu jesteś niesamowita tyle przeczytanych łał łał i jeszcze raz łał i na dodatek nic z tego nie znam 😀 tytuł sztuki ciekawie brzmi może i do mnie zawitają 😀 pozdrawiam jak fajnie że jesteś
OdpowiedzUsuńMam nadzieję że i do Ciebie dotrą, można fajnie się odstresować.
UsuńDziękuję Beatko za ciepłe słowa:)
Karteczki cudne, a do książek zawsze sięgam i podglądam u Ciebie.
OdpowiedzUsuńDziękuję Basiu. Cieszę się że mogę Cię zainspirować czytelniczo. Pozdrawiam cieplutko:)
UsuńNieźle Aniu. Piękne prace i niesamowita ilość przeczytanych książek. Podziwiam :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Lidziu:)
UsuńAleż pracowity i piękny luty! :) Zachwycają mnie Twoje kartki, od razu widać w nich serce i dbałość o każdy detal. Motyw bliźniaków to cudowny pomysł, a niebieska kolorystyka boxa… przyznam, że też mam do niej słabość 😉
OdpowiedzUsuńCzytelniczo zrobiłaś imponujący wynik, 17 książek w miesiąc to naprawdę coś! Podziwiam konsekwencję i różnorodność, zwłaszcza że znalazło się miejsce i na romanse, i na kryminały, i na historie osadzone w realnych wydarzeniach. „Śnieg przykryje” też bardzo mnie zaintrygował. Pozdrawiam :)
Ile prac - wszystkie wspaniałe, dopracowane, kolorowe i pełne charakterystycznego Twojego sznytu. Najpiękniejszy jest zielony box - fenomenalny.
OdpowiedzUsuńPodziwiam Twoje czytelnictwo i życzę kolejnych wspaniałych lektur. Pozdrawiam serdecznie.
Teraz mnie ciekawi, gdzie jesteś na zdjęciu. Hehe Uśmiecham się do Ciebie.🤗 Ja gadam Tacie, ile Ty czytasz...no oboje jesteśmy pod wrażeniem. Powiedział, ze Cie nie dogoni. Haha Do tego takie cuda tworzysz, bo wszystko piekne, dopracowane. Inspirujesz. ❣️Cudownych dni Ci życzę, tulę mocno.🤗
OdpowiedzUsuńPiękne boxy. Próbowałam kiedyś zrobić takie pudełeczko dla znajomej, ale mi nie wyszło. Myślę, że śmiało możesz udzielać korepetycji z czytelnictwa, bo miesięczna ilość przeczytanych przez Ciebie książek jest powalająca. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńAniu, jak zwykle jestem pod wrażeniem - zarówno piękna Twoich prac, jak i ilości przeczytanych książek. Pozdrawiam serdecznie :-)
OdpowiedzUsuń